Zapowiedź meczu: Estonia vs Anglia. Typy, zakłady i kursy na Estonia - Anglia.
Estończycy nadspodziewanie dobrze poradzili sobie w swoim pierwszym meczu i pokonali na swoim terenie Słoweńców. Teraz podejmą na swoim terenie Anglików, którzy również rozpoczęli od triumfu - na wyjeździe ze Szwajcarią. Naszym zdaniem w tym spotkaniu Anglicy powinni wygrać, ale piłkarze Roya Hodgsona muszą się spodziewać naprawdę trudnej przeprawy. Estończycy są nieobliczalną ekipą, która jak ma swój dzień potrafi napsuć sporo krwi bitemu faworytowi.
Na sam początek tych eliminacji podopieczni Magnusa Pehrssona podopieczni Magnusa Pehrssona mierzyli się na swoim stadionie w Tallinnie ze Słowenią. Do przerwy było 0-0 i obawialiśmy się, że to spotkanie zakończy się podziałem punktów i bezbramkowym remisem. W końcówce gola na wagę trzech punktów zdobył Ats Purje (86. minuta) i gospodarze niespodziewanie zwyciężyli 1-0. W potyczce z „Synami Albionu” także nie spodziewamy się zbyt wielu goli i stawiamy na under 2.5 (2.10 w bukmacherze ComeOn). Estończycy będą chcieli jak najdłużej bronić korzystnego dla siebie wyniku 0-0, a Anglicy także nie rzucą wszystkich swoich sił od pierwszej minuty tego meczu. W meczu z Słoweńcami szwedzki trener Estonii skorzystał z usług następujących zawodników: Siergiej Pareiko - Igor Morozow, Ken Kallaste, Ragnar Klavan, Taijo Teniste (71. Enar Jaager) - Joel Lindpere (84. Ats Purje), Martin Vunk, Ilja Antonow (67. Gert Kams), Karol Mets, Henri Anier - Siergiej Zenjow. Jedynie Ilja Antonow zobaczył w tym spotkaniu żółtą kartkę (w szeregach Estończyków rzecz jasna). Po wiktorii nad Słowenią Estończycy zajmują 3. miejsce w swojej grupie. Po pierwszej serii gier zawodnicy tej reprezentacji mają na swoim koncie 3 punkty, na które złożyła się jedna wiktoria, 0 podziałów „oczek” i 0 porażek. Ogólny bilans bramkowy Estonii to dokładnie jeden gol zdobyty i 0 straconych. W spotkaniach „domowych” podopieczni Magnusa Pehrssona jeszcze się w tych kwalifikacjach nie sprawdzali. Tymczasem podczas poprzednich eliminacji grali w roli „gospodarza” 5-krotnie. W sumie zanotowali jeden triumf (2-0 z Andorą). Poza tym mieli w swoim dorobku również jeden podział „oczek” (2-2 z Holandią) i 3 przegrane (0-2 z Turcją, 0-1 z Węgrami, oraz 0-3 z Rumunią). Kadra Estonii na mecz z Anglią: Mihkel Aksalu, Pavel Londak, Marko Meerits, Siergiej Pareiko, Artjom Artjunin, Alo Baerengrub, Enar Jaager, Ken Kallast, Gert Kams, Ragnar Klavan, Igor Morozow, Artur Pikk, Taavi Rahn, Taijo Teniste, Ilja Antonov, Aleksandr Dmitrijew, Dmitri Kruglow, Joel Lindpere, Karol Mets, Sergei Mosznikow, Konstantin Vassiljew, Martin Vunk, Siergiej Zenjow, Hannes Anier, Henri Anier, Rimo Hunt, Henrik Ojamaa, Albert Prosa, Ats Purje, oraz Kaimar Saag.
Anglicy w swoim pierwszym spotkaniu eliminacyjnym mierzyli się w wyjazdowym spotkaniu ze Szwajcarami. Finalnie podopieczni Roya Hodgsona triumfowali 2-0 (Danny Welbeck dwukrotnie) i zapisali na swoim koncie premierową wiktorię w tych kwalifikacjach do Mistrzostw Europy Francja 2016. W meczu z „Helwetami” Anglicy zagrali w następującym zestawieniu: Joe Hart - John Stones, Gary Cahill, Phil Jones (77. Phil Jagielka), Leighton Baines - Jack Wilshere (73. James Milner), Jordan Henderson, Raheem Sterling, Fabian Delph - Danny Welbeck, Wayne Rooney (90. Rickie Lambert). Tylko pomocnik Aston Villa Fabian Delph i napastnik na co dzień grający dla „The Reds” - Rickie Lambert otrzymali po jednej żółtej kartce. Obecnie podopieczni Roya Hodgsona zajmują 1. miejsce w eliminacyjnej grupie E. Po pierwszej kolejce „Synowie Albionu” zainkasowali 3 punkty, na które złożyła się jedna wygrana, 0 remisów i 0 porażek. Obecny bilans bramkowy Anglików to 2 gole zdobyte i 0 straconych. W meczach wyjazdowych Wyspiarze grali w tych kwalifikacjach tylko jeden raz. Jak na razie podopieczni Roya Hodgsona zanotowali jeden triumf (2-0 ze Szwajcarią), 0 remisów i 0 porażek. W poprzednich kwalifikacjach „Synowie Albionu” mierzyli się na wyjazdach 5-krotnie. W sumie Wyspiarze zanotowali 2 zwycięstwa (8-0 z San Marino, oraz 5-0 z Mołdawią), oraz 3 remisy (0-0 z Ukrainą, 1-1 z Czarnogórą i 1-1 z Polską). Kadra Anglii na spotkanie z Estonią: Fraser Forster (Southampton), Ben Foster (West Bromwich Albion), Joe Hart (Manchester City), Leighton Baines (Everton), Gary Cahill (Chelsea), Nathaniel Clyne (Southampton), Kieran Gibbs (Arsenal Londyn), Phil Jagielka (Everton), John Stones (Everton), Fabian Delph (Aston Villa), Jordan Henderson (Liverpool), Adam Lallana (Liverpool), James Milner (Manchester City), Alex Oxlade-Chamberlain (Arsenal Londyn), Jonjo Shelvey (Swansea City), Raheem Sterling (Liverpool), Andros Townsend (Tottenham Hotspur), Jack Wilshere (Arsenal), Rickie Lambert (Liverpool), Wayne Rooney (Manchester United) i Daniel Welbeck (Arsenal Londyn).
Ostatni raz te drużyny mierzyły się ze sobą 6 czerwca 2007 roku. Wtedy to w spotkaniu w ramach kwalifikacjach do Mistrzostw Europy „Synowie Albionu” ograli na wyjeździe Estonię 3-0. 13 października 2007 roku Anglicy pokonali u siebie tych przeciwników również 3-0. W kolejnej konfrontacji tych zespołów narodowych bukmacherzy za faworyta uznają oczywiście zawodników Roya Hodgsona. Najkorzystniej ich wiktorię jest zagrać w ComeOn (1.24). Podział punktów w tej firmie został wyceniony na 5.75, a nieoczekiwany triumf Estończyków na 13.00. |