| Data | Gospodarz | Wynik | Gość | Typ | Kurs | Bukmacher |
 | 14-07-04 22:00 | Brazylia | 2-1 | Kolumbia | 1  | 1.84 | pinnacle |    |
| Szanse według Betsite.pl |
| 56% | 26% | 18% |
| Podsumowanie meczu: Brazylia vs Kolumbia wg. betsite.pl |
Czwartek, 4 lipca 2014 roku – 1/8 Mistrzostw Świata w Brazylii
Brazylia 2:1 Kolumbia
Bramki:
1:0 Thiago Silva (7’)
2:0 David Luiz (69’)
2:1 James Rodriguez (80’ z rzutu karnego)
Składy:
Brazylia: Julio Cesar - Maicon, Thiago Silva, David Luiz, Marcelo - Fernandinho, Paulinho (86’ Hernanes) - Oscar, Hulk (83’ Ramires), Neymar (88’ Henrique) - Fred.
Kolumbia: David Ospina - Juan Zuniga, Cristian Zapata, Mario Yepes, Pablo Armero - Carlos Sanchez, James Rodriguez, Juan Cuadrado (80’ Juan Quintero), Fredy Guarin, Victor Ibarbo (46’ Adrian Ramos) - Teofilo Gutierrez (70’ Carlos Bacca).
Żółte kartki:
Thiago Silva, Julio Cesar (Brazylia) - James Rodriguez, Mario Yepes (Kolumbia)
Sędziował: Carlos Velasco (Hiszpania)
Ten mecz był zapowiadany jako starcie Neymara Juniora i Jamesa Rodrigueza. Obaj panowie do tej pory mieli kolosalny wpływ na wyniki uzyskiwane przez swoje reprezentacje narodowe i obaj mieli poprowadzić swoje ekipy do półfinału tegorocznych Mistrzostwo Świata w Brazylii. Przed tą potyczką sporo mówiło się o kiepskiej postawie Brazylijczyków, którzy na swoim Mundialu nie rozegrali tak naprawdę jeszcze ani jednego naprawdę dobrego spotkania. W fazie grupowej raz pomógł im sędzia, raz nie potrafili pokonać świetnie spisującego się golkipera Meksyku, a zwyciężyli tylko beznadziejnie słaby Kamerun. W 1/8 finału podopieczni Luisa Felipe Scolariego wyeliminowali Chile, ale dopiero po serii rzutów karnych. To także nie był mecz, po którym brazylijscy kibice mogliby być zadowoleni ze swoich piłkarzy. Kilku sympatyków „Canarinhos” tak przeżywało tę potyczkę, że nawet ... miało z tego powodu zawał serca. Selekcjoner Brazylii w trosce o zdrowie psychiczne swoich zawodników przed meczem z „Los Cafeteros” skorzystał z usług pewnej psycholog, z którą już niejednokrotnie współpracował. To miało pomóc graczom z Kraju Kawy uwierzyć we własne możliwości i umiejętności. Na pewno też psycholog miała za zadanie zdjęcie choć części gigantycznej presji, która jest na zawodnikach gospodarzy. Nawet Neymar Junior przypomniał, że w chwili wykonywania rzutu karnego czuł olbrzymie brzemię odpowiedzialności. Potem jeszcze dodał, że ta sytuacja kosztowała go dobrych kilka lat życia. Po drugiej stronie mieliśmy zaś Kolumbijczyków. Przed tym turniejem zawodnicy Jose Pekermana nie byli uważani za faworytów do odniesienia jakiegoś spektakularnego sukcesu. Wszystko przez absencję Radamela Falcao. Prawdziwy lider drużyny, który przecież w eliminacjach był najlepszych strzelcem w swojej ekipie w styczniu tego roku doznał poważnej kontuzji, która uniemożliwiła mu występ w Ameryce Południowej. Nawet jednak bez niego Kolumbijczycy poradzili sobie świetnie w fazie grupowej, którą „w cuglach” wygrali (w pokonanym polu zostawili Grecję, Wybrzeże Kości Słoniowej i Japonię). Piłkarskiemu światu na dobre objawiła się gwiazda Jamesa Rodrigueza. 22-letni pomocnik na co dzień grający w AS Monaco zaskoczył wszystkich spokojem, niezwykłą kreatywnością i dojrzałością w swojej grze. Nie da się ukryć, że pierwsze 4 mecze tego gracza na tym turnieju były znakomite. W 1/8 finału James Rodriguez zdobył przepięknego gola w potyczce z Urugwajem, który spokojnie może kandydować do miana najładniejszego trafienia w całym turnieju.
Piątkowe spotkanie - rozegrane na Castelao w Fortalezie - nie mogło się lepiej rozpocząć dla zawodników z Brazylii. Piłkarze „Canarinhos” już po upływie 7. minut wyszli na prowadzenie po trafieniu Thiago Silvy, który znakomicie zachował się w polu karnym (po wykonaniu rzutu rożnego) i dał swojej ekipie bardzo cenne trafienie. Dzięki temu podopieczni Luisa Felipe Scolariego mogli potem kontrolować przebieg boiskowych wydarzeń. Sędzia główny tej potyczki - Carlos Velasco z Hiszpanii - niejednokrotnie pozwalał gospodarzom na dość ostrą grę, co nie podobało się selekcjonerowi Kolumbii. Jose Pekerman w swojej karierze jeszcze nie przegrał meczu na Mundialu, ale teraz zanosiło się na jego pierwszą porażkę. Po przerwie opiekun „Los Cafeteros” wprowadził na plac gry Adriana Ramosa, ale nowy nabytek Borussi Dortmund także nie był w stanie wiele zdziałać. Na pewno pierwsza 45. minutówka była słaba w wykonaniu Jamesa Rodrigueza, który chyba nie do końca dobrze poradził sobie z presją tej potyczki i oczekiwaniami wobec jego osoby. Luis Felipe Scolari postanowił na prawej stronie defensywy skorzystać z usług Maicona, który zastąpił mało produktywnego we wcześniejszych meczach Daniego Alvesa. Ta zmiana wypaliła w 100-tu procentach. W 64. minucie głupią żółtą kartkę „zarobił” Thiago Silva, a to oznaczało, że kapitana Brazylii zabrakłoby podczas ewentualnego półfinału (w konfrontacji z Meksykiem defensorowi „Canarinhos” przydarzyła się już bowiem podobna sytuacja). Kibice gospodarzy długo jednak o tym nie rozmyślali, ponieważ kilka minut później znakomicie z rzutu wolnego przymierzył David Luiz i mieliśmy już 2-0 dla Brazylii. Warto dodać, że w tej sytuacji faulował James Rodriguez. Młody pomocnik „Los Cafeteros” trochę zrehabilitował się za swój słaby występ w 80. minucie, kiedy to skutecznie wykonał rzut karny podyktowany po faulu Julio Cesara. Kolumbia przegrywała już tylko 1-2 i w sercach kibiców tej kadry narodowej ożyła nadzieja, że może nie wszystko jest jeszcze stracone. Do końca spotkania już jednak nie oglądaliśmy żadnych goli. Finalnie Brazylia pokonała Kolumbię 2-1 i na pewno zagrała swój najlepszy mecz na tych Mistrzostwach Świata. W półfinale podopieczni Luisa Felipe Scolariego zagrają z Niemcami, ale teraz w Kraju Kawy więcej mówi się o kontuzji Neymara Juniora, która definitywnie zakończyła jego udział na tym Mundialu. Pod koniec potyczki z „Los Cafeteros” pomocnika „Canarinhos” brutalnie zaatakował Juan Zuniga, który raczej nie będzie mógł spokojnie przyjechać sobie do Brazylii na wakacje. Sympatycy kadry gospodarzy wierzą jednak w trenerski geniusz „Felipao”. Brazylia ma swoje kłopoty, ale w starciu z Niemcami na pewno nie stoi na straconej pozycji. |
Zapowiedź meczu: Brazylia vs Kolumbia. Typy, zakłady i kursy na Brazylia - Kolumbia.
Już 4 lipca na Castelao w Fortalezie rozegrany zostanie pierwszy mecz ćwierćfinałowy w ramach tegorocznych Mistrzostw Świata w Brazylii. Zagrają w nim zawodnicy gospodarzy i piłkarze „Los Cafeteros”, którzy chcą sprawić wielką niespodziankę i wyeliminować „Canarinhos”. Jak na razie lepiej na tym turnieju spisują się piłkarze z Kolumbii, którzy zanotowali komplet zwycięstw. Gracze dowodzeni przez charyzmatycznego Jose Nestora Pekermana, który zresztą ma świetny bilans na Mundialach ze swoimi reprezentacjami, pokazują znakomite umiejętności piłkarskie i wielkie serce do gry. Wszyscy kibice kadry Kolumbii zastanawiali się, jak to będzie wszystko wyglądało bez Radamela Falcao. „As” ekipy „Los Cafeteros” doznał w styczniu tego roku poważnej kontuzji, który uniemożliwiła mu występ na brazylijskiej imprezie. Fachowcy twierdzili, że bez tego zawodnika Kolumbia nie będzie tak groźna. Pewnie z „El Tigre” zwycięstwa drużynie Jose Pekermana przychodziłyby łatwiej, ale sympatycy tego teamu na pewno nie mają na co narzekać. Przecież „Los Cafeteros” cały czas mają w swoich szeregach wielu znakomitych piłkarzy. Na ten moment najbardziej rozbłysła „gwiazda” 22-letnie Jamesa Rodrigueza. Pomocnik na co dzień grający dla AS Monaco praktycznie w pojedynkę rozprawił się z Urugwajczykami i zapowiada, że to jeszcze nie koniec jego „show” na tym turnieju. Cała Kolumbia z pewnością nie może mieć żadnych kompleksów w stosunku do Brazylii, która do tej pory ma sporo szczęścia. W fazie grupowej podopieczni Luisa Felipe Scolariego grali przeciętnie i gdyby nie pomoc sędziego w pierwszej potyczce mogliby już ... odpaść. Obserwatorzy zaznaczali jednak, że to ekipa turniejowa, która powinna rozkręcać się z meczu na mecz, a najwyższą formę zaprezentować właśnie w fazie pucharowej. Spotkanie z Chile znowu jednak nie było zbyt okazałe w wykonaniu „Canarinhos”. Ekipa z Kraju Kawy miała dużo „farta” w końcówce, a generalnie udało jej się awansować dzięki konkursowi „11-ek”, które Brazylijczycy także nie wykonywali za dobrze. Czy piłkarze Luisa Felipe Scolariego w końcu zaprezentują nam brazylijską „sambę”? Wielki Finał coraz bliżej, ale gdyby nie atut własnego stadionu i publiczności to chyba bukmacherzy optowaliby za graczami „Los Cafeteros”.
Brazylia MŚ 2014 - kadra, statystyki, podsumowanie
Na ten moment to jednak gospodarze tego turnieju są faworytami do awansu do kolejnej fazy. W bukmacherze ComeOn poszukaliśmy kursu na kwalifikację do półfinału. Aktualnie sporo wyżej „stoją” akcje podopiecznych Luisa Felipe Scolariego (1.37), ale zawodnicy Jose Pekermana (2.80) na pewno nie są bez szans. Jeśli zagrają tak jak do tej pory, to Brazylijczycy mogą się obawiać. Trochę martwimy się też o zdrowie fanów reprezentacji „Canarinhos”. Ponoć ostatnio - podczas potyczki z Chilijczykami - aż 4 osoby doznały ataku serca. Na szczęście nikt nie umarł, ale teraz emocje mogą być jeszcze większe. A jak stawka rośnie to proporcjonalnie rośnie też ewentualny zawód po przegranej. Jak wyglądało spotkanie z Chile? Początkowo podopieczni Luisa Felipe Scolariego mieli inicjatywę, co zaowocowało golem Davida Luiza (18’ minuta). Potem jednak ekipa Jorge Sampaoliego z czasem zyskiwała teren i była coraz groźniejsza w swoich poczynaniach. Na efekty nie trzeba było długo czekać. Już w 32. minucie wyrównał Alexis Sanchez, który precyzyjnym strzałem pokonał bezradnego w tej sytuacji Julio Cesara. Jak się potem okazało więcej bramek w regulaminowym czasie gry już nie zobaczyliśmy. W dogrywce bliżej wiktorii byli goście. Wprowadzony w 87. minucie na plac gry Mauricio Pinilla huknął z kilkunastu metrów, ale jego strzał zatrzymał się na poprzeczce. 120. minut gry minęło i o wszystkim musiały zadecydować rzuty karne. Podobno Julio Cesar przed konkursem „11-ek” powiedział do swoich kolegów, żeby strzelali spokojnie, bo on na pewno wybroni minimum 3 karne. W pierwszej serii trafił David Luiz, a pomylił się Mauricio Pinilla, który mógł być bohaterem, a po części przyczynił się do porażki swojego zespołu narodowego. W 2. serii nie trafił ani Willian, ani Alexis Sanchez. Potem strzał na gola zamienił Marcelo, a Chilijczyk Charles Aranguiz poszedł w ślady gracza „Królewskich”. Następnie pomylił się Hulk, a stan rywalizacji na 2-2 wyrównał Marcelo Diaz. W ostatniej serii do piłki podszedł Neymar Junior. Gwiazdor „Canarinhos” nie zawiódł swoich fanów i pewnie pokonał Claudio Bravo. Było zatem jasne, że jeśli Gonzalo Jara nie trafi Brazylia przejdzie dalej. Defensor na co dzień grający w Nottingham Forrest nie wytrzymał presji i po chwili cała Brazylia mogła świętować awans do kolejnej fazy. W tym spotkaniu Luis Felipe Scolari skorzystał z usług takich oto piłkarzy: Cesar - Alves, Silva, Luiz, Marcelo - Fernandinho (72’ Ramires), Luiz Gustavo - Oscar (106’ Willian), Hulk, Neymar - Fred (64’ Jo). Żółtymi kartkami zostali ukarani Hulk, Luiz Gustavo, Jo i Daniel Alves. Dla Luiza Gustavo było to już drugie tego typu napomnienie i na pewno tego zawodnika nie zobaczymy na placu gry. Poza tym po jednej żółtej kartce mają na swoim koncie także Thiago Silva, Ramires i Neymar Junior. We wcześniejszych potyczkach podopieczni Luisa Felipe Scolariego zanotowali 2 zwycięstwa i jeden remis. Ale po kolei. W meczu otwarcia „Canarinhos” pokonali Chorwację 3-1 (Neymar Junior dwukrotnie; w tym jeden gol z rzutu karnego, Oscar - samobójcze trafienie Marcelo). Potem ekipa z Kraju Kawy niespodziewanie tylko zremisowała z Meksykiem 0-0. W ostatniej serii spotkań gospodarze tego turnieju pewnie pokonali Kameruńczyków (Neymar Junior dwukrotnie, Fred, Fernandinho - Joel Matip) i finalnie wygrali zmagania w grupie A. Po 3. seriach spotkań zawodnicy z Ameryki Południowej zdobyli 7 punktów, na które złożyły się dwie wygrane, jeden remis i 0 przegranych. Bilans bramkowy: 7 goli zdobytych, oraz 2 stracone. Potem przyszła już wspomniana wymęczona wiktoria nad Chilijczykami. Czy teraz podopieczni Luisa Felipe Scolariego pokażą nam w końcu kawał dobrego brazylijskiego futbolu? Kadra gospodarzy całej imprezy na Mundial: Jefferson (Botafogo), Julio Cesar (Toronto), Victor (Atletico MG), Dante (Bayern Monachium), David Luiz (Chelsea Londyn), Henrique (SSC Napoli), Thiago Silva (Paris Saint Germain), Daniel Alves (FC Barcelona), Maicon (AS Roma), Marcelo (Real Madryt), Maxwell (Paris Saint Germain), Fernandinho (Manchester City), Hernanes (Inter Mediolan), Luiz Gustavo (VfL Wolfsburg), Oscar (Chelsea Londyn), Paulinho (Tottenham Hotspur), Ramires (Chelsea Londyn), Willian (Chelsea Londyn), Bernard (Szachtar Donieck), Fred (Fluminense), Hulk (Zenit Sankt Petersburg), Jo (Atletico MG), oraz Neymar Junior (FC Barcelona).
Kolumbia MŚ 2014 - kadra, statystyki, podsumowanie
Kolumbijczycy w ramach 1/8 finału Mistrzostw Świata w Brazylii mierzyli się z Urugwajczykami. Już na kilka dni przed tym meczem wiedzieliśmy, że w składzie „Urusów” zabraknie Luisa Suareza. Napastnik FC Liverpool’u i kadry z Ameryki Południowej został surowo ukarany za ... ugryzienie Giorgio Chielliniego. W związku z tym szanse reprezentacji dowodzonej przez Oscara Tabareza były bardzo mocno zredukowane. Co prawda „Urusi” mają w swoich szeregach naprawdę kilku znakomitych zawodników, ale „El Pistolero” nie da się zastąpić. Na tym turnieju Urugwaj bez niego w składzie przegrał z Kostaryką, a z nim na placu gry pokonał Anglię i Włochy. Teraz było podobnie, ponieważ „Urusi” bez swojego najlepszego gracza nie byli w stanie przeciwstawić się naprawdę świetnie zorganizowanej kadrze z Kolumbii. Już po pierwszej połowie „Los Cafeteros” prowadzili 1-0 po bramce nieocenionego Jamesa Rodrigueza. Pomocnik na co dzień grający w AS Monaco po zmianie stron podwyższył na 2-0 i był prawdziwym „ojcem” tego sukcesu. W Kolumbii „apetyty” na jak najlepszy wynik na tej imprezie są coraz większe i w sumie trudno się tremu dziwić. Wszak „Los Cafeteros” spisują się naprawdę dobrze, a Brazylia wcale nie jest taka groźna, jak można było się spodziewać. Eksperci podkreślają, że podopieczni Jose Pekermana w każdym meczu na tym turnieju zdobywali minimum 2 gole. Gdyby teraz ta sztuka również im się udała, to moglibyśmy dzięki temu się naprawdę solidnie wzbogacić (3.75 w bukmacherze ComeOn na ich over 1.5 trafień). Nawet bez Radamela Falcao siła ofensywna Kolumbii jest porażająca. W potyczce z Urugwajem „Los Cafeteros” zagrali w następującym zestawieniu personalnym: Ospina - Zuniga, Zapata, Yepes, Armero - Cuadrado (81’ Guarin), Aguilar, Sanchez, Rodriguez (85’ Ramos) - Gutierrez (68' Mejia), Martinez. Jedynie Pablo Armero został ukarany żółtym kartonikiem. Wcześniej taki sam los spotkał Frediego Guarina i Carlosa Sancheza. Jak wyglądała droga tej kadry do tego etapu rozgrywek w Kraju Kawy? Poza spotkaniem z „Urusami” podopieczni Jose Pekermana rozegrali 3 potyczki grupowe. Najpierw Kolumbijczycy spokojnie rozprawili się z Grekami (wiktoria 3-0; Pablo Armero, Teofilo Gutierez, James Rodriguez). Następnie „Los Cafeteros” wygrali z Wybrzeżem Kości Słoniowej 2-1 (James Rodriguez, Juan Fernando Quintero - Gervinho). W 3. kolejce podopieczni Jose Pekermana pokonali Japonię 4-1 (Juan Cuadrado z rzutu karnego, Jackson Martinez dwukrotnie, James Rodriguez - Shinji Okazaki) i tym samym zajęli 1. miejsce w swojej grupie. W 3. potyczkach „Los Cafeteros” zdobyli 9 „oczek”, na które złożyły się 3 triumfy, 0 remisów i także 0 porażek. W sumie gracze Jose Pekermana strzelili w tych potyczkach 9 goli, a tylko 2 stracili. Podczas kwalifikacji do tych Mistrzostw Świata zawodnicy tej reprezentacji narodowej rozegrali 8 meczów „delegacyjnych”. Łącznie „Los Cafeteros” zanotowali 4 wiktorie (2-1 z Paragwajem, 3-1 z Chile, 1-0 z Peru, oraz 2-1 z Boliwią). Poza tym mieli w swoich statystykach również jeden remis (0-0 z Argentyną) i 3 przegrane (0-2 z Urugwajem, 0-1 z Wenezuelą i 0-1 z Ekwadorem). Kadra Kolumbii na turniej w Kraju Kawy: David Ospina (Nicea), Faryd Mondragon (Deportivo Cali), Camilo Vargas (Santa Fe), Camilo Zuniga (SSC Napoli), Pablo Armero (SSC Napoli), Cristian Zapata (AC Milan), Mario Yepes (Atalanta Bergamo), Carlos Valdes (Philadelphia Union), Santiago Arias (PSV Eindhoven), Eder Alvarez-Balanta (River Plate), James Rodriguez (AS Monaco), Abel Aguilar (FC Toulouse), Carlos Sanchez (Elche), Fredy Guarin (Inter Mediolan), Juan Fernando Quintero (FC Porto), Aldo Ramirez (Morelia), Alexander Mejia (Atletico Nacional), Victor Ibarbo (Cagliari), Juan Guillermo Cuadrado (Fiorentina), Jackson Martinez (FC Porto), Teofilo Gutierrez (River Plate), Carlos Bacca (FC Sevilla), Adrian Ramos (Borussia Dortmund).
Brazylia - Kolumbia: Przewidywane składy:
(od bramkarza)
Cesar
Alves, Silva, Luiz, Marcelo
Paulinho, Fernandinho
Hulk, Oscar, Neymar
Fred
(od ataku)
Gutierrez, Martinez
Rodriguez, Sanchez, Aguilar, Cuadrado
Armero, Yepes, Zapata, Zuniga
Ospina
W historii te zespoły narodowe rywalizowały ze sobą 21-krotnie. Do tej pory 13 razy lepsi byli Brazylijczycy, 7 razy potyczki kończyły się remisami, a zaledwie raz triumfowali Kolumbijczycy (13 lipca 1991 roku na Copa America). Ostatni raz te kadry narodowe grały ze sobą 15 listopada 2012 roku. Wtedy to w meczu towarzyskim rozegranym w Nowym Jorku Brazylia zremisowała z Kolumbią 1-1 (Neymar Junior - Juan Cuadrado). Warto zaznaczyć, że 4 ostatnie konfrontacje tych ekip kończyły się właśnie wynikiem nierozstrzygniętym. W kolejnym meczu tych ekip bukmacherzy za faworyta do zwycięstwa uznają piłkarzy gospodarzy. W ComeOn ich triumf został oszacowany na 1.80. Podział punktów w tej firmie został wyceniony na 3.65, a wygrana zawodników „Los Cafeteros” na 4.75. |
| Szanse według użytkowników LigaTyperów.pl |
| Brazylia: 27% | Remis: 33% | Kolumbia: 40% |
";
| Będzie czerwona kartka? - TAK | Będzie czerwona kartka? - NIE |
| comeon | 3.20 | comeon | 1.20 |
| Będzie 6 zmian? - TAK | Będzie 6 zmian? - NIE |
| comeon | 1.80 | comeon | 1.80 |
| Będzie rzut karny? - TAK | Będzie rzut karny? - NIE |
| comeon | 3.10 | comeon | 1.22 |
| Pierwszy gol do 30.00 minuty? - TAK | Pierwszy gol do 30.00 minuty? - NIE |
| comeon | 1.83 | comeon | 1.90 |
| Brazylia awansuje? - TAK | Brazylia awansuje? - NIE |
| comeon | 1.40 | comeon | 3.00 |
| Brazylia strzeli minimum gola? - TAK | Brazylia strzeli minimum gola? - NIE |
| comeon | 1.20 | comeon | 4.10 |
| Kolumbia strzeli minimum gola? - TAK | Kolumbia strzeli minimum gola? - NIE |
| comeon | 1.60 | comeon | 2.20 |
| Kolumbia strzeli minimum 2 gole? - TAK | Kolumbia strzeli minimum 2 gole? - NIE |
| comeon | 4.10 | comeon | 1.20 |
| Brazylia strzeli minimum 2 gole? - TAK | Brazylia strzeli minimum 2 gole? - NIE |
| comeon | 2.00 | comeon | 1.68 |
| Brazylia będzie miała 1. rożny? - TAK | Brazylia będzie miała 1. rożny? - NIE |
| comeon | 1.58 | comeon | 2.15 |
| Brazylia strzeli w 1. połowie? - TAK | Brazylia strzeli w 1. połowie? - NIE |
| comeon | 1.90 | comeon | 1.80 |
| Kolumbia strzeli w 1. połowie? - TAK | Kolumbia strzeli w 1. połowie? - NIE |
| comeon | 3.05 | comeon | 1.32 |
| Kolumbia strzeli w obu połowach? - TAK | Kolumbia strzeli w obu połowach? - NIE |
| comeon | 6.40 | comeon | 1.07 |
| Brazylia strzeli w obu połowach? - TAK | Brazylia strzeli w obu połowach? - NIE |
| comeon | 3.15 | comeon | 1.30 |
| Brazylia - 1. kartka? - TAK | Brazylia - 1. kartka? - NIE |
| comeon | 1.95 | comeon | 1.71 |
| Neymar strzeli? - TAK | Neymar strzeli? - NIE |
| bet365 | 2.20 | bet365 | 1.61 |
| Rodriguez J. strzeli? - TAK | Rodriguez J. strzeli? - NIE |
| bet365 | 4.00 | bet365 | 1.22 |
| Ramos strzeli? - TAK | Ramos strzeli? - NIE |
| bet365 | 4.75 | bet365 | 1.15 |
| Analiza: Brazylia - Kolumbia | | Typ: X | | Bukmacher: bet-at-home | | Kurs: 3.85 | | Mecz pomiędzy gospodarzami turnieju Brazylią a doskonale spisującym się zespołem Kolumbii zapowiada się chyba na najciekawszy pojedynek w fazie 1/4 finału Mistrzostw Świata obok spotkania Francja - Niemcy.
Zespół Brazylii prezentuje nie do końca oczekiwaną przez jej wielbicieli formę i awans do ćwierćfinału zawdzięcza tak naprawdę szczęściu po serii rzutów karnych z ekipą Chile. Dodatkowo w spotkaniu z Kolumbią zabraknie dobrze spisującego się Luiza Gustavo, który będzie pauzował za żółte kartki, więc trener Scolari będzie musiał skorzystać z duetu Paulinho - Fernandinho. Nadzieją Canarinhos jest coraz lepsza postawa Hulka.
Rywal Brzylijczyków - Kolumbia uznawana jest za rewelację turnieju posiadająca w swoim składzie gwiazdę Jamesa Rodrigueza, który strzelił chyba najpiękniejszą bramkę Urugwajowi i ma ich na koncie już 5. Obok wymienionego, doskonale spisuje się również Juan Cuadrado więc Kolumbijczycy mają bardzo silne skrzydła, które będą właściwym uzupełnieniem lini ataku - Teofilo Guttiereza i Jackson Martineza (o ile razem zagrają).
Jestem przekonany o tym, iż mimo że jest to spotkanie o awans do półfinału to mecz może być otwarty ze sporą ilością bramek, jednak o awansie zdecyduje dogrywka i być może rzuty karne.
Mój typ na mecz to remis w regulaminowym czasie gry. | | Autor: Grzich76 |
| Analiza: Brazylia - Kolumbia | | Typ: BTS - TAK | | Bukmacher: bet365 | | Kurs: 2.06 | | Mistrzostwa Świata wchodzą w decydującą fazę i właśnie dziś odbędzie się mecz ćwierćfinałowy pomiędzy reprezentacjami krajów Ameryki Południowej : Brazylii i Kolumbii. Moim typem jest strzelenie bramki przez obie drużyny. Swój typ będę opierał na trzech argumentach. Pierwszym z nich jest statystyka meczów na tym turnieju przez Brazylię i Kolumbie. Dotychczas każda z nich zagrała po cztery mecze. Gospodarze nie strzelili gola tylko w jednym meczu (dokładnie z Meksykiem przez znakomicie grającym Ochoą na bramce) ,a ich ćwierćfinałowy rywal we wszystkich dotychczasowych spotkaniach coś ustrzelił. Drugim potwierdzeniem mojego zakładu jest wyśmienita forma napastników obu teamów. James Rodriguez strzelił do tej pory 5 bramek, co czyni go aktualnie królem strzelców, lecz gwiazda canarinhos, Neymar jest drugi na tej liście, ex aequo z Leo Messim i Thomasem Müllerem. Ostatnią rzeczą, która sprzyja obstawieniu na ten typ jest niebywała ilość bramek na tym turnieju. | | Autor: takitamnick |
| Analiza: Brazylia - Kolumbia | | Typ: over 2.5 | | Bukmacher: pinnacle | | Kurs: 2.31 | | Drugie starcie ćwierćfinałowej to znowu pojedynek przedstawicieli tego samego kontynentu tym razem będzie to Ameryka Południowa i starcie gospodarza turnieju Brazylijczyków z Kolumbią która do tej pory zagrała wszystkie spotkania na równym poziomie.
Buki po tym jak wygłupiły się z kursem na Brazylijczyków w starciu z Chile takiego błędu tym razem nie popełniły jednak wydaje mi się że i tak najlepszą opcją tutaj będą bramki. Kolumbia przeszła jak burza fazą grupową, co prawda rywale w postaci Japonii, Wybrzeża Kości Słoniowej oraz Grecji trzeba przyznać do najlepszych nie należeli ale styl w jakim odprawili całą trójkę mógł się zdecydowanie podobać. Brak takiego zawodnika jak Falcao zdecydowanie nie osłabił formacji ofensywnej tylko Holandia strzeliła jedną bramkę więcej w fazie grupowej. Bardzo dobrze wychodzi im atak pozycyjny, ale to co jest ich najsilniejszą bronią to kontry i gra skrzydłami. Po szybkim przejęciu piłki na pełnym gazie idzie akcja ofensywna i każdym rywal przekonał się o tym jak skuteczni w takiej grze są. Dochodzą do tego szybkie skrzydła z Ibarbo oraz Cuadrado, dwaj boczni defensorzy też często biorą udział w akcjach ofensywnych. Środek pola to jednak ich najmocniejsza broń gdzie prym wiedzie James uznany już przez wielu za gwiazdę tego turnieju ale nie ma co się temu dziwić pięć bramek zdobytych, udział niemal przy każdej akcji ofensywnej. Scolari dobrze wie że będzie musiał szczególnie na niego uważać ale wtedy do gry mogą wejść wspomniane szybkie skrzydła a jak widzę u Brazylijczyków dużo problemów defensywnych na bokach. Mecz z poprzedniej Urugwajem cały czas był pod ich dyktando ale tak naprawdę dziś przekonamy się na ile silni są też w defensywie bo wreszcie będzie rywal który potrafi zagrać bardzo kombinacyjnie, a zauważyłem we wcześniejszych spotkaniach że Kolumbia ma przestoje w grze i Brazylijczycy mogą do bardzo dobrze wykorzystać.
Brazylijczycy tak naprawdę nie zagrali jeszcze ani jednego dobrego spotkania, po zwycięstwie nad Chorwacją 3:1 wydawało się że ciśnienie trochę z nich zejdzie ale nadal borykają się ogromną presją. Starcie z Chile było istną drogą przez mękę, rozpoczęło się dobrze od prowadzenie ale Chile szybko odpowiedziało po katastrofalnym błędzie przy wyprowadzeniu piłki z rzutu autowego. Od momentu strzelania wyrównującej bramki to Chile wyglądało do końca lepiej ale sytuacje były z obu stron. Dogrywka to powrót do gry Brazylijczyków którzy jednak w ostatniej minucie dogrywki mogli pożegnać się z turniejem, dali się złapać na kontrę w takim momencie i uratowała ich poprzeczka. To pokazuje że presja jest ogromna na wygranie tego turnieju i to im na pewno nie pomaga szczególnie w grze defensywnie bo kibice nie dość że oczekują zwycięstwa to jeszcze ofensywnej gry.
Kurs dobry na bramki i w taki wariant idę bo tak naprawdę tutaj może paść każdy wynik ale liczę po prostu na to że padnie tu dość szybko bramka a jak wspomniałem wyżej kontry obu zespołów potrafią być zabójcze.
| | Autor: jack13 |
| Analiza: Brazylia - Kolumbia | | Typ: BTS - TAK | | Bukmacher: bet365 | | Kurs: 2.03 | | Zastanawiałem się czy zagrać awans Kolumbii po kursie 3.10 lub też czystą dwójkę po jeszcze wyższym, ale uważam że BTS spokojnie można grać i to nawet dość grubo. Po pierwsze obydwie drużyny mają niesamowity ofensywny potencjał, gdzie wielu graczy z przedniej linii gra turniej życia (Neymar, Cuadrado, James...). Po drugie Brazylia nie zachwyca i generalnie ma więcej szczęścia niż umiejętności póki co. Uważam że Kolumbia sprawi im wiele problemu i nie wykluczone że nawet wyrzucą gospodarczy za burtę. Na pewno padnie w tym meczu sporo bramek, bo nawet w poprzednich meczach, Brazylijczycy tracili sporo głupich goli i dopuszczali do wielu sytuacji pod swoją bramką. Dlatego też BTS po kursie 2.05 to naprawdę spory value, bo nie wydaje mi się aby Brazylia oddała pole gry Kolumbii, a to z kolei będzie woda na młyn dla kontr gości. Pierwsza dla Kolumbii z pewnością spowoduje, że mecz się otworzy i Brazylia będzie zmuszona do ataków całą ekipą. Stawka półfinału nie powinna przyćmić spotkania tak ofensywnych ekip, a co za tym idzie powinniśmy obejrzeć dzisiaj kilka goli. | | Autor: owenzks |
| Analiza: Brazylia - Kolumbia | | Typ: 2 (0) | | Bukmacher: pinnacle | | Kurs: 3.27 | | Już dzisiaj kolejna faza Mistrzostw Świata. W ćwierćfinale naprzeciw siebie staną gospodarze turnieju, czyli Brazylijczycy oraz waleczna ekipa Kolumbii. Ja w tym spotkaniu stawiam DNB na gości. Myślę, że jest to typ warty podjęcia ryzyka. Podopieczni Scolariego nie zachwycają na tym turnieju. Co prawda, grupę swoją wygrali, ale nie zaprezentowali się w niej z najlepszej strony. W meczu otwarcia wygrali dość wysoko, jednak przy nie małej pomocy sędziów. Następnie zremisowali bezbramkowo z dobrze poukładanym Meksykiem, a na koniec wygrali ze skonfliktowanym wewnętrznie Kamerunem. 1/8 ledwo co przebrnęli, a dużo krwi im napsuli Chilijczycy. Byli oni bardzo blisko wyeliminowania „Canarinhos”. Pod koniec dogrywki gospodarzy uratowała ich poprzeczka. Skoro Chile prawie się udało pokonać Brazylię, to dlaczego niby lepszej Kolumbii miałoby się to nie udać? Reprezentacja ta świetnie spisuje się w tym turnieju. Pewnie wygrała swoją grupę z kompletem zwycięstw. W 1/8 szybko rozprawiła się z Urugwajem. Podopieczni Jose Pekermana szczególnie imponują w ofensywie. W każdym z dotychczasowych meczów strzeliła minimum dwie bramki. Myślę, że to właśnie oni awansują dalej. | | Autor: tsafack |
| Analiza: Brazylia - Kolumbia | | Typ: 2 | | Bukmacher: bet-at-home | | Kurs: 3.50 | | Dziś czega nas drugi ćwierćfinał Mistrzostw Świata w Brazyli i gospodarze podejmować będą na Estadio Castelao w Fortalezie reprezentacje Kolumbii która w tym turnieju grają niesamowicie. Brazylijczycy w fazie gupowej zajeli pierwsze miejsce z bilansem bramek 7:2, jedynie Meksyk walczył jak równy z równym i zremisował, choć gdyby nie błąd sędziego nie wiadomo jak skączył by się mecz otwarcia z Chorwacją. O tym że Kanarinios nie są w najlepszej formie pokazało spotkanie z Chile w 1/8 finału gdzie dopiero po rzutach karnych Brazylijczycy zapewnili sobie awans do ćwierćfinału. Ich gra opiera śię w głównej mierze na Neymarze który czasami jest nonszalancki i arogancki, dlatego nie daje to pozytywnego wpływu na zespół. Mimo to nie można lekceważyć Brazyli bo grają u siebie i w takich imprezach potrafią wygrywać ważne mecze. Kolumbia w fazie grupowej zdobyła kąplet punktów skrupulatnie ogrywając, Greków 3:0, Wybrzerze Kości Słoniowej 2:1 i Japonie 4:1. W 1/8 nie dali najmniejszych szans Urugwajowi wygrywając 2:0. W szczegulności trzeba pochwalić Rodriguez James który jest obecnie najlepszym strzelecm turnieju mając na koncie 5 bramek, oecnie piłkasz AS Monaco. Kolumbijczycy zagrają w dzisiejszym spotkaniu najsilniejszym składem, Brazylia nie może skorzystać tylko z Luisa Gustavo. Patrząc na statystyki Kolumbia nigdy nie wygrała z Brazylią na ich terenie jednak dziś to jest inny mecz i na statystyki nie ma co patrzeć. Mimo że eksperci faworyzują gospodarzy to 72 procent społeczeństwa stawia na Awans Kolumbijczyków którzy są chyba najefoktowniejszą reprezentacją w Brazyli. | | Autor: duszek |
| Analiza: Brazylia - Kolumbia | | Typ: X | | Bukmacher: pinnacle | | Kurs: 3.50 | | W meczu ¼ finału Mistrzostw Świata Brazylia podejmie zespół Kolumbii, który jak dotąd wygrał wszystkie mecze na tegorocznych Mistrzostwach. Bukmacherzy za faworyta uznają Brazylię, jednak trzeba wziąć pod uwagę aktualną dyspozycję obydwu drużyn. Kolumbijczycy w dotychczasowej historii nigdy nie pokonali Brazylii na ich terenie, właściwie tylko raz ich zwyciężyli a było to przeszło dwie dekady temu. Jednak ostatnie cztery pojedynki między tymi drużynami zakończyły się remisami, ponadto aż trzy razy padł wynik bezbramkowy. W dzisiejszym spotkaniu nie można się spodziewać zbyt wielu bramek, gdyż nie będą chciały się od razu otworzyć przed rywalem, dlatego też sądzę, że dojdzie do dogrywki. W drużynie Brazylijskiej zabraknie jednego z filarów środka pola Luiza Gustavo pauzującego za żółte kartki, dlatego też szansa w środku pola otwiera się dla Kolumbijczyków. W drużynie Kolumbii nie zobaczymy na pewno Carlosa Baccę, ale jest on raczej postacią drugoplanową w zespole. Myślę, że w tym spotkaniu padnie remis, 0:0 lub 1:1. Gdyby Brazylia nie grałaby przed własną publicznością za zdecydowanego faworyta uznawałbym Kolumbię, której myślę i tak to nie przeszkodzi i awansują do półfinału po dogrywce. | | Autor: KotiCFC |
Ocena popularności meczu 5.0
Ilość analiz 9
|
| |
|