| Data | Gospodarz | Wynik | Gość | Typ | Kurs | Bukmacher |
 | 14-07-09 22:00 | Holandia | 0-0 | Argentyna | 2  | 2.45 | pinnacle |    |
| Szanse według Betsite.pl |
| 29% | 29% | 42% |
| Obstawiaj zakłady bukmacherskie! Najlepsze kursy proponowane przez Betsite.pl |
| @3.34 pinnacle | @3.20 pinnacle | @2.45 pinnacle |
| Podsumowanie meczu: Holandia vs Argentyna wg. betsite.pl |
Środa, 9 lipca 2014 roku – 1/2 Mistrzostw Świata w Brazylii
Holandia 0:0 Argentyna (2:4 w konkursie rzutów karnych)
Bramki:
brak
Konkurs rzutów karnych:
0:0 - strzał obroniony przez Romero
0:1 - Lionel Messi
1:1 - Arjen Robben
1:2 - Ezequiel Garay
1:2 - strzał obroniony przez Romero
1:3 - Sergio Aguero
2:3 - Dirk Kuyt
2:4 - Maxi Rodriguez
Holandia: Jasper Cillessen - Stefan de Vrij, Ron Vlaar, Bruno Martins Indi (46’ Daryl Janmaat) - Dirk Kuyt, Georginio Wijnaldum, Nigel de Jong (62’ Jordy Clasie), Wesley Sneijder, Daley Blind - Arjen Robben, Robin van Persie (96’ Klaas - Jan Huntelaar).
Argentyna: Sergio Romero - Pablo Zabaleta, Martin Demichelis, Ezequiel Garay, Marcos Rojo - Lucas Biglia, Javier Mascherano, Enzo Perez (81’ Rodrigo Palacio) - Gonzalo Higuain (82’ Sergio Aguero), Lionel Messi, Ezequiel Lavezzi (101’ Maxi Rodriguez).
Żółte kartki: Bruno Martins Indi, Klaas - Jan Huntelaar (Holandia) - Martin Demichelis (Argentyna).
Sędzia: Cueneyt Cakir (Turcja).
Arena Corinthians w Sao Paulo było areną drugiego półfinałowego boju na Mistrzostwach Świata, które już od prawie miesiąca rozgrywane są w Kraju Kawy. W tym spotkaniu zmierzyły się ze sobą kadry narodowe Holandii i Argentyny. Minimalnym faworytem bukmacherów była ekipa „Albicelestes”, ale chyba tylko dlatego, że ma w swoich szeregach niesamowitego Lionela Messiego, który na tej imprezie już kilka razy pokazał, dlaczego gro ekspertów uważa go za najlepszego piłkarza na świecie. „Pomarańczowi” jednak nie zamierzali się poddawać. Ich atutem na pewno jest osoba selekcjonera Louisa van Gaala, który swoimi pokerowymi decyzjami niejednokrotnie uratował Holandię od pożegnania się z Mundialem. „Oranje” w wielkim stylu zakwalifikowali się do tego turnieju, ale w kraju sporo osób twierdziło, że piłkarze tego zespołu nie osiągną dobrego wyniku w Brazylii. Część przypuszczała, że opiekun „Oranje” - Louis van Gaal - nie będzie w stanie odpowiednio zmotywować swoich zawodników, ponieważ po zakończeniu tej imprezy odchodzi do Manchesteru United. Inni przypuszczali, że gracze powołani przez van Gaala nie staną na wysokości zadania i nie podołają trudom tak wyczerpującej imprezy. Już pierwsze spotkanie na tym Mundialu rozwiało wszelkie wątpliwości. „Pomarańczowi” w kapitalnym stylu uporali się z Hiszpanami i pokonali aktualnych mistrzów Świata i Europy aż ... czterema trafieniami. Następnie podopieczni Louisa van Gaala wygrali z Australią, oraz Chile i pewnie triumfowali w grupie B z kompletem trzech wiktorii. W 1/8 finału na graczy „Oranje” czekała już kadra Meksyku. Co ciekawe „Pomarańczowi” do 88. minuty przegrywali 0-1, ale udało im się jeszcze w regulaminowym czasie gry ... zwyciężyć. Wszystko za sprawą wielkich indywidualności, których w tym zespole narodowym na pewno nie brakuje. Kilka dni temu podopieczni Louisa van Gaala mieli szybko rozprawić się z Kostarykańczykami, ale piłkarze „Los Ticos” potwierdzili tylko, że ich udział w 1/4 finału absolutnie nie był przypadkowy. Holendrzy triumfowali dopiero po konkursie rzutów karnych, a duża w tym zasługa była nie tylko piłkarzy, ale także trenera „Oranje”. To właśnie Louis van Gaal wprowadził na serię „jedenastek” rezerwowego bramkarza Tima Krula, który obronił 2 strzały piłkarzy z Kostaryki i walnie przyczynił się do tej wiktorii. Nikogo więc nie mogły dziwić tytuły gazet, które nazwały trenera Holendrów „Louisem van Genialem”. Argentyna rozpoczęła brazylijską imprezę od pokonania Bośni i Hercegowiny. Następnie piłkarze Alejandro Sabelli skromnie wygrali z Iranem, a na zakończenie fazy grupowej zwyciężyli Nigerię. W ani jednym z tych spotkań „Albicelestes” nie zachwycili nas swoją grą. Wiktorie te zawdzięczają przede wszystkim Lionelowi Messiemu. „Atomowa Pchła” strzeliła w tych trzech konfrontacjach dokładnie 4 gole i poprowadziła swój team do zdobycia kompletu „oczek”. W 1/8 finału zawodnicy z Ameryki Południowej trafili na Szwajcarię. Długo ani jednym ani drugim nie udawało się rozmontować defensywy rywali. W końcu ta sztuka udała się piłkarzom Alejandro Sabelli, którzy ostatecznie triumfowali 1-0 po bramce zdobytej w 118. minucie przez Angela Di Marię. W kolejnej fazie Argentyńczycy skromnie ograli Belgię po golu Gonzalo Higuaina i „zameldowali się” w półfinale. Ich styl gry cały czas pozostawał jednak bardzo dużo do życzenia, dlatego „Pomarańczowi” nie stali we wczorajszym meczu na straconej pozycji.
Środowy mecz nie był niestety wielkim widowiskiem. Wszyscy ci, którzy oczekiwali powtórki z wtorku i minimum ... ośmiu goli musieli się czuć bardzo zawiedzeni. Obie drużyny narodowe przede wszystkim nastawiły się na defensywę. Szczególnie było to widać po Holendrach, którzy skutecznie „zaryglowali” dostęp do własnej bramki. Większą ochotę do gry przejawiali Argentyńczycy, ale nie byli oni w stanie „skruszyć holenderskiego muru”. W ciągu regulaminowego czasu gry nie zobaczyliśmy ani jednego trafienia. Ba! Nawet ciężko byłoby nam wymienić dwie dogodne okazje do strzelenia przez którąś ze stron gola. Podobnie było w dogrywce. Co prawda „Albicelestes” cały czas dążyli do wygrania, ale ich sytuacje trudno nazwać nawet 70. procentowymi. Konkurs rzutów karnych zbliżał się nieuchronnie. Tym razem Louis van Gaal nie mógł już skorzystać z Tima Krula i to Argentyńczycy byli minimalnymi faworytami serii „jedenastek”. Już pierwszy rzut karny to potwierdził, ponieważ Ron Vlaar nie był w stanie pokonać Sergio Romero. Po stronie rywali pewnie trafił Lionel Messi. W drugiej serii mieliśmy 2 celne strzały. Najpierw nie pomylił się Arjen Robben, a potem to samo uczynił Ezequiel Garay. W trzeciej serii zawiódł Wesley Sneijder, a w szeregach „Albiceletes” swoje zadanie wykonał Sergio Kun Aguero. Szanse Holendrów na awans do Wielkiego Finału przedłużył jeszcze Dirk Kuyt, ale tylko na chwilę, ponieważ kilkadziesiąt sekund później do bramki „Oranje” trafił Maxi Rodriguez i całą Argentyna mogła już świętować. „Pomarańczowym” na pocieszenie został mecz o 3. miejsce z Brazylią. A Argentyna 13 lipca na Maracanie w Rio de Janeiro zagra z Niemcami o miano najlepszej ekipy świata. |
Zapowiedź meczu: Holandia vs Argentyna. Typy, zakłady i kursy na Holandia - Argentyna.
„Louis van Genial”, „Krul jest tylko jeden” - to tylko tytuły z niektórych czołówek gazet, które pojawiły się zaraz po wielkim triumfie „Pomarańczowych” z Kostarykańczykami. Piłkarze z Europy pokonali w serii „jedenastek” piłkarzy „Los Ticos”, ale nie byłoby to chyba możliwe bez genialnego posunięcia taktycznego selekcjonera „Oranje”. To właśnie przyszły opiekun Manchesteru United przed konkursem rzutów karnych zdjął z boiska Jaspera Cillessena i wprowadził Tima Krula, o którym wiadomo, że znakomicie potrafi bronić strzały wykonywane z 11. metra. Nie każdy jednak byłby na tyle odważny, aby dokonać takiej roszady jak pierwszy trener Holendrów. Po meczu z Kostarykańczykami Louis van Gaal zadeklarował, że w półfinale znowu pierwszym golkiperem będzie Jasper Cillessen. Przyznał też, że nigdy nie pracował z tak znakomitymi zawodnikami. Nie ma co się dziwić, że atmosfera w ekipie „Pomarańczowych” jest tak wyśmienita. Holendrzy nie byli uznawani za faworytów tego turnieju. Ba! Przed samymi Mistrzostwami Świata wielu ekspertów spekulowało, że „Oranje” nie wyjdą z grupy. Piłkarze z Europy w pokonanym polu zostawili jednak między innymi aktualnych jeszcze mistrzów Świata i Europy - Hiszpanów i teraz mają chrapkę, aby znaleźć się na ich miejscu - przynajmniej jeśli chodzi o ten pierwszy tytuł. W półfinale Holendrzy zmierzą się z Argentyńczykami. Przed Mundialem wiele osób marzyło o Wielkim Finale, w którym zagrałaby ze sobą kadry narodowe Brazylii i Argentyny. Dla wszystkich osób żyjących w Ameryce Południowej byłoby to prawdziwe piłkarskie święto. Cały czas taki zestaw finalistów jest możliwy, choć ani Niemcy, ani Holendrzy nie chcą przystać na takie rozstrzygnięcie półfinałowych batalii. W drugiej potyczce, której stawką jest miejsce w najlepszej dwójce minimalnym faworytem bukmacherów jest ekipa „Albicelestes”. Argentyńczycy jak na razie ani razu nas nie zachwycili swoją boiskową postawą, ale już w meczu z Belgami zagrali przynajmniej przyzwoicie. Cały czas podkreślamy, że w szeregach kadry Alejandro Sabelli jest kilku znakomitych graczy, którzy w pojedynkę potrafią zadecydować o losach konkretnej konfrontacji. Takim zawodnikiem na pewno jest Lionel Messi, który może w ćwierćfinale gola nie zdobył, ale „związał” przy sobie kilku Belgów, co koniec końców pozwoliło oddać Gonzalo Higuainowi strzał na miarę awansu do najlepszej czwórki tych Mistrzostw Świata w Brazylii. Sama „Atomowa Pchła” niejednokrotnie podkreślała, że dla niego Wielki Finał z Brazylijczykami byłby wprost spełnieniem marzeń. Jeśli Lionel Messi i jego koledzy będą w stanie pokonać trenerski geniusz Louisa van Gaala, to 13 lipca na Maracanie w Rio de Janeiro starcie dwóch gigantów z Ameryki Południowej będzie możliwe. Krótko podsumowując półfinałowe starcie pomiędzy Argentyną, a Holandią, które w najbliższą środę odbędzie się na Arena Corinthians w Sao Paulo należy zauważyć, że „Pomarańczowi” mają zdecydowanie lepszego trenera, który już nie raz udowodnił, że swoimi przemyślanymi decyzjami potrafi pomóc swojej ekipie w odniesieniu końcowego sukcesu. Na pewno też selekcjoner „Oranje” ma zdecydowanie większy posłuch w szatni. Na pewno nikomu z zawodników Holandii nie przyszłoby nawet do głowy, aby ... oblał swojego trenera wodą. Z kolei „Albicelestes” mają chyba więcej indywidualności. Poza tym „Oranje” mogą być zmęczeni po wyczerpującym starciu z Kostaryką, a spotkanie odbędzie się w trudnych dla nich warunkach atmosferycznych.
Holandia MŚ 2014 - kadra, statystyki, podsumowanie
Zawodnicy z Europy swój mecz ćwierćfinałowy rozgrywali w minioną sobotę, choć awans wywalczyli już w ... niedzielę czasu polskiego. Kostaryka nie wydawała się bardzo wymagającym rywalem, ale zawodnicy „Los Ticos” po raz kolejny udowodnili, że potrafią skutecznie rywalizować z o wiele silniejszymi przeciwnikami. Przez całe spotkanie podopieczni Louisa van Gaala mieli optyczną przewagę, z której wyniknęło kilka ciekawych okazji pod bramką Kostaryki. Cały czas „Pomarańczowym” brakowało jednak szczęścia, albo znakomicie spisywał się niesamowity Keilor Navas. Swoich szans nie wykorzystali m.in.: Robin van Persie, Arjen Robben, czy Wesley Sneijder, który obijał obramowanie bramki „Los Ticos”. Po 90. minutach regulaminowego czasu gry i 30. minutach dogrywki cały czas było 0-0. Wtedy selekcjoner „Oranje” dokonał zmiany w bramce, która jak się potem okazała była kluczowa dla dalszego przebiegu tej rywalizacji. Ale po kolei. W pierwszej serii swoje „jedenastki” wykorzystali Celso Borges i Robin van Persie. Potem Tim Krul znakomicie obronił strzał wykonywany przez Bryana Ruiza. Holendrom prowadzenie dał Arjen Robben. Następnie nie pomylili się także Giancarlo Gonzalez, Wesley Sneijder, Christian Bolanos i Dirk Kuyt. Przed ostatnią serią podopieczni Louisa van Gaala prowadzili 4-3. Do piłki ustawionej na 11. metrze podszedł Michael Umana, ale po raz kolejny rewelacyjnie zachował się golkiper „Pomarańczowych”, który nie dał mu szans na przedłużenie szans „Los Ticos” na awans do kolejnej fazy tych rozgrywek. Po chwili piłkarze „Oranje” wbiegli na murawę, aby świętować awans do półfinału tegorocznego Mundialu. W tej konfrontacji selekcjoner „Pomarańczowych” skorzystał z usług następujących zawodników: Jasper Cillessen (121' Tim Krul) - Bruno Martins Indi (106' Klaas-Jan Huntelaar), Ron Vlaar, Stefan de Vrij - Daley Blind, Wesley Sneijder, Georginho Wijnaldum, Dirk Kuyt - Memphis Depay (76' Jeremain Lens), Robin van Persie, Arjen Robben. Tylko Bruno Martins Indi i Klaas - Jan Huntelaar otrzymali po żółtej kartce. Wcześniej takie napomnienie dwukrotnie dostał Robin van Persie. Ponadto zagrożeni absencją w ewentualnym Wielkim Finale są także Jonathan de Guzman i Stefan de Vrij. W bukmacherze ComeOn kwalifikacja Holandii została wyceniona na 2.05. Osoby układające kursy trochę więcej szans dają Argentyńczykom (1.76). Jak „Pomarańczowi” radzili sobie we wcześniejszych meczach? Na początek występów na brazylijskiej ziemi podopieczni Louisa van Gaala zaskakująco wysoko i pewnie pokonali Hiszpanów 5-1 (Robin van Persie dwukrotnie, Arjen Robben, dwukrotnie, Stefan de Vrij - Xabi Alonso z rzutu karnego). Potem „Pomarańczowi” wygrali z Australią 3-2 (Arjen Robben, Robin van Persie, Memphis Depay - Tim Cahill, Mile Jedinak) i Chile 2-0 (Leroy Fer, Memphis Depay). Ostatecznie „Oranje” zdobyli komplet 9. punktów, na które złożyły się 3 triumfy, 0 remisów i 0 porażek. Oczywiście gracze „Oranje” zajęli 1. lokatę w grupie B (bramki: 10 goli zdobytych, oraz tylko 3 stracone). Następnie podopieczni Louisa van Gaala musieli zmierzyć się z Meksykiem. Potyczka z „El Tri” nie do końca dobrze układała się dla Holendrów, ale finalnie „Pomarańczowi” zwyciężyli swoich konkurentów 2-1 (Wesley Sneijder, Klaas - Jan Huntelaar z rzutu karnego - Giovani dos Santos). W kwalifikacjach do tego turnieju ekipa z Europy dokładnie 5 razy rywalizowała w roli „gościa”. Ogólnie „Oranje” odnotowali w tych potyczkach 4 zwycięstwa (2-0 z Turcją, 2-0 z Andorą, 4-1 z Rumunią i 4-1 z Węgrami), jeden remis (2-2 z Estonią) i ani jednej porażki. W spotkaniu z Argentyńczykami będą mieli szansę zagrać następujący zawodnicy: Jasper Cillessen (Ajax Amsterdam), Tim Krul (Newcastle United), Michel Vorm (Swansea City), Daley Blind (Ajax Amsterdam), Stefan de Vrij (Feyenoord Rotterdam), Daryl Janmaat (Feyenoord Rotterdam), Terence Kongolo (Feyenoord Rotterdam), Bruno Martins Indi (Feyenoord Rotterdam), Paul Verhaegh (FC Augsburg), Ron Vlaar (Aston Villa), Joel Veltman (Ajax Amsterdam), Jordy Clasie (Feyenoord Rotterdam), Jonathan de Guzman (Swansea City), Leroy Fer (Norwich City), Arjen Robben (Bayern Monachium), Wesley Sneijder (Galatasaray Stambuł), Georginio Wijnaldum (PSV Eindhoven), Memphis Depay (PSV Eindhoven), Klaas - Jan Huntelaar (Schalke 04 Gelsenkirchen), Dirk Kuyt (Fenerbahce Stambuł), Jeremain Lens (Dynamo Kijów), Robin van Persie (Manchester United). Kontuzjowany jest Nigel de Jong i jego na pewno nie zobaczymy na Arena Corinthians w Sao Paulo.
Argentyna MŚ 2014 - kadra, statystyki, podsumowanie
Piłkarze „Albicelestes” musieli być pełni obaw przed swoim ćwierćfinałowym meczem z Belgami. Do tej pory podopieczni Alejandro Sabelli nie zachwycali, a wygrywali jedynie dzięki geniuszowi Lionela Mesiego. Tym razem także to „Atomowa Pchła” była jedną z głównych postaci tego spotkania z „Czerwonymi Diabłami”. Już w 8. minucie zawodnik na co dzień grający dla FC Barcelony zagrał do jednego ze swoich kolegów, piłka trochę szczęśliwie trafiła pod nogi Gonzalo Higuaina, a napastnik Argentyny bez zastanowienia huknął na bramkę strzeżoną przez Thibaut Courtouisa. Tym razem golkiper Belgii nie miał nic do powiedzenia i „Albicelestes” objęli prowadzenie. Potem zawodnicy z Ameryki Południowej kontrolowali przebieg boiskowych wydarzeń. Tak naprawdę Belgowie nie stworzyli sobie dogodnej okazji do wyrównania. A podopieczni Alejandro Sabelli w samej końcówce tego meczu spokojnie mogli podwyższyć na 2-0, ale szarżującego Lionela Messiego w znakomitym stylu powstrzymał bramkarz „Czerwonych Diabłów”. Ostatecznie więc zawodnicy „Albicelestes” triumfowali 1-0 i za kilka dni zagrają z „Oranje” o Wielki Finał tego brazylijskiego Mundialu. Bez bramki „Atomowej Pchły” (2.15 w bukmacherze ComeOn) może być ciężko o wykonanie tego zadania. W spotkaniu z Belgami Argentyńczycy zagrali w takim oto zestawieniu personalnym: Sergio Romero - Pablo Zabaleta, Martin Demichelis, Ezequiel Garay, Jose Basanta - Lucas Biglia, Javier Mascherano - Ezequiel Lavezzi (71’ Rodrigo Palacio), Lionel Messi, Angel Di Maria (33’ Enzo Perez) - Gonzalo Higuain (81’ Fernando Gago). Jedynie Lucas Biglia został ukarany żółtym kartonikiem. We wcześniejszych meczach taki sam los spotkał Marcosa Rojo (on już „odpokutował” swoje winy), Angela Di Marię i Ezequiela Garaya. Droga „Albicelestes” do półfinału Mistrzosrw Świata w Brazylii nie była tak prosta, jak przed samym Mundialem można było przypuszczać. W fazie grupowej podopieczni Alejandro Sabelli co prawda zanotowali same zwycięstwa, ale nie były one odniesione w jakimś spektakularnym stylu. Na początek Argentyńczycy ograli Bośnię i Hercegowinę 2-1 (samobójcze trafienie Kolasinaca, Lionel Messi - Vedad Ibisević). Potem skromnie pokonali Iran 1-0 (Lionel Messi), oraz Nigerię 3-2 (Lionel Messi dwukrotnie, Marcos Rojo - Ahmed Musa dwukrotnie). Finalnie Argentyńczycy „zainkasowali” 9 „oczek” i wygrali zmagania w grupie F. W 3. spotkaniach strzelili 6 goli, a połowę z tego stracili. W 1/8 finału podopieczni Alejandro Sabelli mierzyli się ze Szwajcarami. Tam przez 118. minut utrzymywał się wynik bezbramkowy. Potem Lionel Messi znakomitym podaniem
„obsłużył” Angela Di Marię, a ten dał „Albicelestes” bramkę na wagę awansu do ćwierćfinału. Kadra tej reprezentacji narodowej na Mundial w Brazylii: Sergio Romero (AS Monaco), Mariano Andujar (Catania), Agustin Orion (Boca Juniors), Ezequiel Garay (Benfica Lizbona), Pablo Zabaleta (Manchester City), Hugo Campagnaro (Inter Mediolan), Martin Demichelis (Manchester City), Jose Maria Basanta (Monterrey), Federico Fernandez (SSC Napoli), Marcos Rojo (Sporting Lizbona), Fernando Gago (Boca Juniors), Javier Mascherano (FC Barcelona), Lucas Biglia (Lazio Rzym), Angel Di Maria (Real Madryt), Ricardo Alvarez (Inter Mediolan), Enzo Perez (Benfica Lizbona), Augusto Fernandez (Celta Vigo), Maxi Rodriguez (Newell's Old Boys), Sergio Aguero (Manchester City), Lionel Messi (FC Barcelona), Gonzalo Higuain (SSC Napoli), Ezequiel Lavezzi (Paris Saint Germain), Rodrigo Palacio (Inter Mediolan).
Holandia - Argentyna: Przewidywane składy:
(od bramkarza)
Cillessen
Martins Indi, Vlaar, de Vrij
Blind, Sneijder, Wijnaldum, Kuyt
Depay, van Persie, Robben
(od ataku)
Higuain
Lavezzi, Messi, Perez
Mascherano, Gago
Zabaleta, Fernandez, Garay, Rojo
Romero
Jak dotąd obie te reprezentacje narodowe rywalizowały ze sobą 6-krotnie. Kto może pochwalić się lepszym bilansem spotkań h2h? Do tej pory 3 razy zwyciężali Holendrzy, a 3 razy padał remis. Co ciekawe piłkarze „Albicelestes” nigdy nie triumfowali (przynajmniej jeśli chodzi o regulaminowy czas gry). Czy to czas na ich pierwsze zwycięstwo? Pokrótce przypomnijmy dotychczasowe starcia. 26 czerwca 1974 roku na Mistrzostwach Świata rozgrywanych w Republice Federalnej Niemiec Argentyńczycy niespodziewanie przegrali aż 0-4 (Cruyff dwukrotnie, Krol, Rep). Cztery lata potem - ponownie na Mundialu - te ekipy spotkały się ze sobą w Wielkim Finale. Po 90. minutach gry było 1-1 (Kempes - Nanninga), a w dogrywce „Abicelstes” zdobyli 2 gole (Kempes, Bertoni) i zostali najlepszą drużyną globu. 4 lipca 1998 roku na Mistrzostwach Świata we Francji „Pomarańczowi” mierzyli się z Argentyńczykami w ćwierćfinale. Wtedy to „Oranje” byli lepsi i wygrali 2-1 (Kluivert, Bergkamp - Claudio Lopez). 31 marca 1999 roku w spotkaniu towarzyskim padł remis 1-1. 12 lutego 2003 roku (mecz kontrolny) Holendrzy zwyciężyli 1-0. Z kolei 25 czerwca 2006 roku - na Mundialu w Niemczech - „Albicelestes” zremisowali w fazie grupowej z Holandią 0-0. Obecnie bukmacherzy minimalnie stawiają na triumf graczy z Ameryki Południowej (kurs 2.45 w ComeOn). Podział punktów w tej firmie został wyceniony na aż 3.10, a wygrana „Holendrów” dałaby nam szansę na 3.20-krotne pomnożenie naszego kapitału. |
| Szanse według użytkowników LigaTyperów.pl |
| Holandia: 39% | Remis: 44% | Argentyna: 17% |
";
| Będzie czerwona kartka? - TAK | Będzie czerwona kartka? - NIE |
| comeon | 3.95 | comeon | 1.20 |
| Będzie 6 zmian? - TAK | Będzie 6 zmian? - NIE |
| comeon | 2.05 | comeon | 1.62 |
| Będzie rzut karny? - TAK | Będzie rzut karny? - NIE |
| comeon | 3.30 | comeon | 1.20 |
| Pierwszy gol do 30.00 minuty? - TAK | Pierwszy gol do 30.00 minuty? - NIE |
| comeon | 2.00 | comeon | 1.80 |
| Argentyna awansuje? - TAK | Argentyna awansuje? - NIE |
| comeon | 1.64 | comeon | 2.25 |
| Argentyna strzeli minimum gola? - TAK | Argentyna strzeli minimum gola? - NIE |
| comeon | 1.37 | comeon | 2.85 |
| Holandia strzeli minimum gola? - TAK | Holandia strzeli minimum gola? - NIE |
| comeon | 1.50 | comeon | 2.40 |
| Argentyna strzeli minimum 2 gole? - TAK | Argentyna strzeli minimum 2 gole? - NIE |
| comeon | 2.80 | comeon | 1.38 |
| Holandia strzeli minimum 2 gole? - TAK | Holandia strzeli minimum 2 gole? - NIE |
| comeon | 3.45 | comeon | 1.27 |
| Argentyna będzie miała 1. rożny? - TAK | Argentyna będzie miała 1. rożny? - NIE |
| comeon | 1.74 | comeon | 1.95 |
| Argentyna strzeli w 1. połowie? - TAK | Argentyna strzeli w 1. połowie? - NIE |
| comeon | 2.35 | comeon | 1.52 |
| Holandia strzeli w 1. połowie? - TAK | Holandia strzeli w 1. połowie? - NIE |
| comeon | 2.70 | comeon | 1.40 |
| Argentyna strzeli w obu połowach? - TAK | Argentyna strzeli w obu połowach? - NIE |
| comeon | 4.45 | comeon | 1.16 |
| Holandia strzeli w obu połowach? - TAK | Holandia strzeli w obu połowach? - NIE |
| comeon | 5.45 | comeon | 1.10 |
| Holandia - 1. kartka? - TAK | Holandia - 1. kartka? - NIE |
| comeon | 1.76 | comeon | 1.90 |
| Messi strzeli? - TAK | Messi strzeli? - NIE |
| bet365 | 2.25 | bet365 | 1.57 |
| van Persie strzeli? - TAK | van Persie strzeli? - NIE |
| bet365 | 3.20 | bet365 | 1.32 |
| Aguero strzeli? - TAK | Aguero strzeli? - NIE |
| bet365 | 3.20 | bet365 | 1.32 |
| Robben strzeli? - TAK | Robben strzeli? - NIE |
| bet365 | 3.75 | bet365 | 1.25 |
| Higuain strzeli? - TAK | Higuain strzeli? - NIE |
| bet365 | 3.75 | bet365 | 1.25 |
| Analiza: Holandia - Argentyna | | Typ: Argentyna awansuje - TAK | | Bukmacher: comeon | | Kurs: 1.73 | | Holandia po niezwykle ciężkim boju awansowała do półfinału MŚ w Brazylii w którym jutro zagra z Argentyną. Wydaje mi się, że „Pomarańczowi” nie przejdą już dalej i będą musieli się zadowolić meczem o 3. miejsce. Warto zwrócić uwagę na fakt, że na tej imprezie piłkarze van Gaala tak naprawdę bardzo dobrze zagrali tylko w 1. spotkaniu, w którym pokonali Hiszpanię 5-1. Potem „Oranje” męczyli się z Australią, oraz Chile. W 1/8 finału byli niezwykle blisko odpadnięcia, ponieważ do 88. minuty przegrywali 0-1 z Meksykiem. W 1/4 finału gracze z Europy dopiero po serii rzutów karnych pokonali Kostarykę. Cały czas dopisuje im sporo szczęścia, ale kiedyś ten fart też się musi skończyć. Mecz z Kostarykańczykami dał mi wiele do myślenia. Moim zdaniem „Los Ticos” pokazali jak należy skutecznie grać z Holendrami. Ekipa Pinto nie miała tak wykwalifikowanych wykonawców, ale Argentynie takich na pewno nie brakuje. Można narzekać na „Albicelestes”, ale przecież ta ekipa odniosła na tym turnieju także 3 zwycięstwa w grupie, pokonała po dogrywce Szwajcarię i zwyciężyła w regulaminowym czasie Belgię. Na pewno w szeregach „Albicelestes” jest więcej indywidualności, które same mogą rozstrzygnąć o losach tego starcia. Za Argentyną na pewno przemawia też fakt, że ten mecz jest rozgrywany na jej kontynencie. Może piłkarze Sabelli nie zachwycali do tego czasu swoją postawą, ale jutro powinni rozprawić się z mocno przereklamowaną drużyną Holandii. San Robben nie wygra Holandii tego spotkania, a van Persie nie jest w najwyższej formie, co pokazały 2 poprzednie mecze. Mój typ: Argentyna awansuje do Wielkiego Finału. | | Autor: TomJerry |
| Analiza: Holandia - Argentyna | | Typ: Argentyna awansuje - TAK | | Bukmacher: comeon | | Kurs: 1.70 | | Dziś wieczorem czasu polskiego w São Paulo dowiemy się czy po raz pierwszy w historii zespół z Europy sięgnie po tytuł Mistrza Świata, które są rozgrywane w Ameryce Południowej bądź Północnej (tak się stanie jeżeli Holandia awansuje do finału) czy jednak Albiceleste awansuje do finału i to oni zagrają z Niemcami w wielkim finale.
Osobiście więcej szans daję w tym spotkaniu Argentynie. Holandia w imponującym stylu rozpoczęli Mistrzostwa od 5-1 z Hiszpanią, ale później było już zdecydowanie gorzej. W samej fazie pucharowej zarówno w meczu z Meksykiem jak i Kostaryką byli o krok od pożegnania się z turniejem, a pamiętajmy, że mimo, iż te reprezentacje okazały się odkryciem tych Mistrzostw to nie są to topowe ekipy na świecie.
Oranje na tym turnieju grają zdecydowanie inną piłkę niż do tego nas przyzwyczaili, a mianowicie grają z kontry. Dziś zapewne będzie podobnie i Holandia pozwoli na rozgrywanie piłki Argentynie i będzie wyczekiwać na szansy właśnie w kontratakach i liczyć na swój tercet w ofensywie tj. Sneijder - Robben - Van Persie. Osobiście jak patrzę na formację defensywną Oranje to nie budzi u mnie zbyt dużego zaufania : Vrij, Vlaar, Indi, choć sam Vlaar może dziś nie zagrać bowiem zmaga się z kłopotami zdrowotnymi.
Argentyna to drużyna, która również na tym turnieju nie zachwyca ale ma w swoim składzie przede wszystkim Messiego, który potrafi swoim błyskiem geniuszu doprowadzić swoją drużynę do zwycięstwa. Ponadto pamiętajmy, że w ekipie Argentyny w ofensywie mamy również Higuaina czy Aguero, ten drugi będzie mógł już dzisiaj zagrać. Nie zagra natomiast Angel Di Maria, który w ostatnim meczu nabawił się urazu.
Osobiście spodziewam się zdecydowanie innego spotkania niż wczoraj. Myślę, że to spotkanie może rozstrzygnąć jeden gol i myślę, że tego gola może zdobyć drużyna Argentyny. Holandia po bardzo dobrym wrażeniu na początek, później nieco to wrażenie zanikło i wydaje mi się, patrząc na skład Oranje, że półfinał dla tej ekipy to i tak naprawdę bardzo dobry wynik na który patrząc obiektywnie przed turniejem ciężko było stawiać. Argentyna jak już wspomniałem nie zachwyca ale wydaje mi się, że jest to drużyna lepsza od Oranje i mająca przede wszystkim Messiego, który potrafi przechylić szalę zwycięstwa jednym zagraniem na korzyść swojej drużyny. Stawiam więc na awans Argentyny do finału i powtórkę bodajże z 1990 r. kiedy mieliśmy finał w którym zmierzyły się ze sobą reprezentacje Niemiec i Argentyny. | | Autor: krz-widzew |
| Analiza: Holandia - Argentyna | | Typ: Argentyna awansuje - NIE | | Bukmacher: comeon | | Kurs: 2.33 | | Dziś czas na drugie spotkanie półfinałowe.Bukmacherzy większe szanse na znalezienie się w finale dają Argentyńczykom,ale ja bardziej skłonny jestem zaufać Europejczykom.
Dla Argentyny są to najlepsze mistrzostwa od lat.Po raz ostatni tak daleko zaszli w 1990 roku,gdy przegrali w finale.Jednak patrząc na grę Albicelestes nie widać jakiegoś błysku.Na pewno rzuca się w oczy fakt,że gra opiera się na Leo Messim.W meczach grupowych,jak i w meczu ze Szwajcarią był absolutnie kluczowy.Z kolei po spotkaniu z Belgią selekcjoner przyrównał do do wody na pustyni.Myślę,że to bardzo dobrze odzwierciedla wartość tego gracza w reprezentacji Argentyny.Rzuca się w oczy fakt,że Messiemu brak należytego wsparcia.Di Maria jest kontuzjowany i dzisiaj nie zagra.Gotowy powinien być Aguero,ale do optymalnej dyspozycji trochę mu jeszcze brakuje.Myślę,że Holendrzy będą prawdziwym sprawdzianem dla Argentyny.Belgia owszem miała potencjał,ale zagrali strasznie słabo. Argentyna gra bardzo minimalistycznie na tych mistrzostwach.Według mnie nie za pewnie wygląda też formacja defensywna.Co prawda na razie Argentyna straciła tylko 3 bramki,ale rywale dochodzili do dogodnych sytuacji,nie licząc spotkania z Belgią.
Holendrzy podobają mi się na tym turnieju.Owszem,tu też gra opiera się w głównej mierze na Robbenie.Jednak Holandia to też znakomity szkoleniowiec na ławce,który zmianami potrafi odmienić wyniki rywalizacji.Dziś niepewny jest występ van Persiego,któremu dokuczały dolegliwości żołądkowe.Sądzę,że jednak zagra.W końcu to półfinał,a on jest kapitanem. Holandia trochę się męczyła w dwóch poprzednich spotkaniach fazy play-off,ale główny cel,czyli awans osiągnęli.
Myślę,że to dzisiejsze starcie trochę przypomina to wczorajsze. Argentyna oprócz Messiego prezentuje się bardzo przeciętnie. Holandia natomiast sprawia dobre wrażenie. Argentynie podobnie jak Brazylii brakuje tego błysku na mistrzostwach,łatwości w tworzeniu sytuacji bramkowych.Holandia natomiast jest według mnie bardziej zdyscyplinowana,zorganizowana taktycznie i to właśnie Oranje widzę w niedzielę na Maracanie. | | Autor: krystian95 |
| Analiza: Holandia - Argentyna | | Typ: over 2.5 | | Bukmacher: pinnacle | | Kurs: 2.75 | | To co się wydarzyło wczoraj raczej nie ma się prawa zdarzyć ponownie w drugim meczu półfinałowym gdzie znowu zespół z Europy będzie podejmował przedstawiciela Ameryki Południowej. Oczywiście mam tu namyśli wykonanie takiego pogromu którejkolwiek z ekip ale bramki dziś znowu powinny być.
Holendrzy ponownie stają przed szasną zagrania w finale Mistrzostw Świata podobnie jak to było cztery lata temu. Skład diametralnie różni się od tego jaki grał w RPA ale Van Gall trzeba jasno stwierdzić stworzył po prostu drużynę. Siłą tej ekipy są na pewno kontry, które mają wyśmienite przekonali się o tym chociażby Hiszpanie, główna zasługa leży w głównej mierze po stronie fantastycznego na tym mundialu Robbena. Fazę grupową „Pomarańczowi „ przeszli bez większych problemów ale tylko spotkanie z ustępującymi Mistrzami Świata można uznać za bardzo przekonywujące z ich strony. Faza Pucharowa to już zdecydowanie większe emocje. Wygrana z Meksykiem mimo że do 88 minuty przegrywali to spotkanie, później 120 minut bardzo nieskutecznej gry przeciwko Kostaryce i zwycięstwo w rzutach karnych.
Argentyna pierwszy dobry mecze według mnie zagrała w ćwierćfinale eliminując Belgów, szczególnie mogła się podobać konsekwencja w grze oraz świetnie zorganizowanie co w przypadku Argentyńczyków jest rzeczą rzadko spotykaną. Trzeba jednak przyznać że tempo rozgrywania akcji przez Belgów była tragiczna – wolno niedokładnie, nawet kontry były wstrzymywany po prostu robili wszystko by dać czas zorganizować się w defensywie, a tyły Argentyńczyków nie są wcale takie pewne. Zresztą gdy tylko Belgowie w końcówce przyspieszyli podopieczni Sabbeli po prostu się gubili. Słabym punktem dla mnie jest też pozycja bramkarza na pewno z całej czwórki półfinalistów jest to najgorszy specjalista w tej dziedzinie, już na tym turnieju pokazał kilka bardzo niepewnych interwencji a jednego można być pewien Holendrzy to zespól który na pewno stara się dużo strzelać z dalszej odległości. Jeśli chodzi ofensywie to oczywiście tutaj mamy indywidualności i Messiego który jedną akcją może przesądzić o losach spotkania. Selekcjonera natomiast na pewno cieszy dobry mecz Higuaina który po strzeleniu bramki po prostu odżył i pracował na całym boisku pokazując się wreszcie do gry.
Dlaczego bramki, tak jak już wspomniałem wczoraj po małej ilości bramek we wcześniejszej fazie pucharowej trzeba tą średnią nadrobić pierwszy krok widzieliśmy wczoraj. Nie chce mi się wierzyć że takie indywidualności jak Messi, Robben nie będą stwarzać sytuacji bo wcale tak dobrze defensywy obu ekip nie funkcjonują zresztą mogliśmy to zaobserwować w kilku już spotkaniach. Najważniejsza jednak dla mnie kwestia to po prostu pora rozgrywania tego meczu a więc nie gramy o najgorszej porze na tych mistrzostwach a chyba każdy kto dokładnie śledzi ten turniej widzi zdecydowaną różnicę między tempem gry o godzinnie 18:00 polskiego czasu a 22:00. Na koniec jeszcze kilka słów o brakach kadrowych bo to też będzie mieć dzisiaj duże znaczenie. Van Gall najprawdopodobniej będzie musiał sobie poradzić bez dwójki graczy odpowiedzialnych za destrukcję pomocnika de Jonga i środkowego obrońcy Vlaara, na jakiś uraz narzekał też Van Persie ale raczej go dziś zobaczymy. W ekipie z Ameryki nie zobaczymy Di Marii to jest ogromna strata dla formacji ofensywnych i defensywnych bo ten zawodnik słynie z ciężkiej pracy na tyłach. Dobra informacja jest natomiast taka że do dyspozycji trener będzie Aguero.
| | Autor: jack13 |
| Analiza: Holandia - Argentyna | | Typ: X | | Bukmacher: pinnacle | | Kurs: 3.27 | | Dzisiaj drugie spotkanie polfinalowe mundialu w Brazylii i spotkanie pomiedzy zespolami Holandia - Argentyna.Wedlug mnie dzisiaj nie powtorzy sie sytuacja z wczorajszego meczu i zobaczymy bardzo wyrownane spotkanie i typuje,ze padnie wynik remisowy po 90 minutach gry.
Faworytem bukmacherow Argentyna ktora wygrala swoja grupe z kompletem zwyciestw pokonujac kolejna Bosnie i Hercegowine 2-1,Iran 1-0 i Nigerie 3-2.Wygrane bardzo wymeczone i malo przekonywujace...Natomiast w fazie pucharowej wygrana po dogrywce z Szwajcaria 1-0 i nieobliczalna Belgia 1-0.Natomiast ekipa Holandii w grupie takze bez straty punktu,swietny mecz z Hiszapanami wygrany 5-1,wygrana z Australia 3-2 i wygrana z Chile 2-0.Nastepnie w 1/16 finalu wymeczona wygrana z Meksykiem 2-1 gdzie bramki zdobyli praktycznie w doliczonym czasie gry,a nastepnie najlatwiejszy przeciwnik w 1/8 finalu czyli Kostaryka i wygrana dopiero po karnych...Tak wiec widac ,ze obie ekipy w grupach bardzo dobrze,ale potem roznie bywalo...Za Argentyna przemawia Messi ktora gra wreszcie swietnie w reprezentacji i widac ,ze jest w formie...Natomiast Holandia po swietnych meczach w grupie,w fazie pucharowej bardzo sie slizga i tylko dzieki wielkiemu szczesciu gra dalej.W dodatku pilkarze Oranje bardzo duzo sytuacji bramkowych marnuja i jesli tego nie poprawia to dzisiaj moze byc slabo.Maja jednak oni swietnego trenera i wlasni dzieki nosowi Luisa van Gaala twierdze,ze sa dzisiaj oni w stanie zremisowac to spotkanie ktore stawiam,ze rostrzygna dopiero rzuty karne.Typuje wynik w meczu 1-1 i wygrana po karnych Holandii. | | Autor: szymontom |
| Analiza: Holandia - Argentyna | | Typ: Pierwszy gol do 30.00 minuty - TAK | | Bukmacher: comeon | | Kurs: 2.03 | | Zapraszam na mecz Holandii z Argentyną. Moja propozycja to pierwsza bramka w meczu do 30:00 minuty. Typ zapewne odbiega od innych ale warto zaryzykować po kursie równym 2.00 zł. Wybrałem właśnie ten typ ponieważ mam kilka argumentów przemawiającym za nim. Po pierwsze to ofensywny styl gry obu ekip. Podobnie jak wczoraj zagrają ze sobą jedenastki mające w genach strzelanie goli oraz stwarzanie sobie licznych sytuacji. W dotychczasowych spotkaniach Oranje padło w sumie 16 bramek z czego tylko 3 do 30:00 minuty. Myślę że to powinno się dziś zmienić i wrócić do normy. Mówię do normy ponieważ w dwóch pierwszych spotkaniach z Hiszpanią oraz Australią bramki padały już właśnie w pierwszych dwóch kwadransach. Kolejne trzy mecze rozstrzygały się dopiero w dalszej części gry. Argentyńczycy potrafią zaskoczyć rywala szybką bramką tak jak to było w meczach z Belgią gdzie Higuain zdobył zwycięską bramkę już w 8 minucie. Z Nigerią w 3 minucie wynik otworzył Lionel Messi, a Sead Kolasinac wyręczył Albicelestes w 180 sekundzie. Jak widać szybka bramka jest bardzo prawdopodobna w dzisiejszym półfinale. Zapraszam więc do typowania! | | Autor: gregorek18 |
| Analiza: Holandia - Argentyna | | Typ: 2 | | Bukmacher: pinnacle | | Kurs: 2.45 | | Mecz pomiędzy Holandią a zespołem Argentyny będzie drugim półfinałem, w którym spotka się drużyna z Europy i Ameryki Południowej. Mecz zapowiada się na wyrównane spotkanie, w którym tak naprawdę trudno wskazać jednoznacznego faworyta do zwycięstwa.
W drużynie Oranje panuje dobra atmosfera po wyeliminowaniu rewelacji turnieju - Kostaryki, z którą zmierzyli się ostatecznie w serii rzutów karnych. Pokerowa zagrywka trenera Louisa van Gaala z wprowadzeniem w końcówce rezerwowego bramkarza Tima Krula okazała się prawdziwym strzałem w dziesiątkę. Bramkarz ten obronił dwa rzuty karne egzekwowane przez Michaela Umany i Bryana Ruiza i stał się bohaterem spotkania.
Ekipa Albicelestes natomiast uporała się w ćwierćfinale z niepokonaną do tej pory Belgią.
Do składu biało-niebieskich powinien dołączyć po kontuzji Sergio Aguero.
Uważam, iż spotkanie w którym trudno wytypować zwycięzcę może zakończyć się mimo wszystko wygraną zespołu Argentyny, która grała w ćwierćfinale tylko 90 min. natomiast Holendrzy mają w nogach całe 120 min. plus emocje w karnych, w związku z czym zmęczenie po tym spotkaniu może odegrać kluczową rolę w pojedynku z Argentyną.
Mój typ to wygrana Argentyny w regulaminowym czasie gry. | | Autor: Grzich76 |
| Analiza: Holandia - Argentyna | | Typ: 1 | | Bukmacher: pinnacle | | Kurs: 3.34 | | Już za blisko pół godziny rozpocznie się drugi półfinał tegorocznych Mistrzostw Świata w Brazylii. Po wczorajszym bardzo jednostronnym, wygranym przez reprezentację Niemiec meczu dziś należy się jednak spodziewać bardziej wyrównanego spotkania. Niezrozumiałe są według mnie zupełnie kursy na to spotkanie, reprezentacja Argentyny faworyzowana przez bukmacherów nic na tym mundialu nie pokazała, mimo dojścia do półfinału. Od samego początku zespół Albicelestes grali zdecydowanie poniżej oczekiwań, mimo że każdy ostatecznie wygrany to było to tylko minimalną przewagą jednej bramki. Mecz z Iranem i bramka w doliczonym czasie, czy zwycięstwo w ostatnich chwilach dogrywki ze Szwajcarią to nie tylko liczby ale i realny przebieg gry Argentyny. Oczywiście można powiedzieć że Holandia również grała w dogrywce a nawet skończyło to się karnymi i to z bądź co bądź najsłabszą drużyną która wyszła z grupy. Ale wynik tego spotkania kompletnie nie odzwierciedlał spotkania, tylko po prostu pech Holendrów bo jak nazwać sytuacje w ostatnim kwadransie spotkania, słupek potem obrońca wybija piłkę z linii bramkowej. A patrząc na poprzednie spotkania to 5:1 z Hiszpanią, 2:0 z Chile oraz może mniej okazałe ale zwycięstwa w pozostałych meczach. Po za czysto sportowym poziomem za drużyną z Europy przemawia według mnie także sytuacja kadrowa, po kontuzji di Marii gra Argentyny oparta będzie wyłącznie o Leo Messiego, z kolei patrząc na drużynę Holandii i atak Robben, Sneijder, Van Persie to odpowiedź kto jest groźniejszy chyba jest prosta. | | Autor: Dziduszko1 |
| Analiza: Holandia - Argentyna | | Typ: 1 | | Bukmacher: pinnacle | | Kurs: 3.34 | | W drugim meczu półfinałowym na Mundialu w Brazylii Holandia zmierzy się z Argentyną. Statystyki przemawiają na korzyść Pomarańczowych, którzy jeszcze z Argentyną nie przegrali notując 3 zwycięstwa i 3 remisy. Obie drużyny na turnieju są niepokonane, choć lepiej zaprezentowali się dotychczas Holendrzy. To oni zniszczyli 5:1 Hiszpanię, wygrali 3:2 z Australią i 2:0 z Chile, a w 1/8 pokonali 2:1 Meksyk. Dopiero w ćwierćfinale męczyli się strasznie z Kostaryką, która desperacko broniłą się przez 90 minut meczu i 30 dogrywki, ale w rzutach karnych Pomarańczowi byli lepsi. Argentyna gra słabo, ale przechodzi kolejnych rywali. W grupie pokonała 2:1 B-H, 1:0 Iran i 3:2 Nigerię, a w 1/8 finału po dogrywce pokonała 1:0 Szwajcarów. W ćwierćfinale znów nie popisali się, ale wymęczyli zwycięstwo 1:0 z Belgią. Z jednej strony mamy Robbena, który gra fenomenalnie, a wspierany przez Sneijdera i van Persiego może dać Holandii pierwsze mistrzostwo świata. Z drugiej jest Messi, ale zarówno Higuain jak i DiMaria nie zachwycają.
Dotychczas Holandia zagrała lepiej i jeśli dziś utrzyma formę, powinna uporać się z Argentyną, Moim zdaniem ma na to wielkie szansę, gdyż sam Messi to za mało. Dlatego też typuję zwycięstwo Holandii. | | Autor: seamus |
Ocena popularności meczu 5.0
Ilość analiz 11
|
| |
|